Aktualności

Odpoczynek, praca, a może jedno i drugie? Jak mądrze wykorzystać czas po zimowej sesji

17.02.2026 ABK poleca

Zakończenie sesji egzaminacyjnej rzadko oznacza natychmiastowy powrót do pełnej równowagi psychicznej i fizycznej. Choć oddanie ostatniego arkusza przynosi falę ulgi, ciało i umysł po wielu tygodniach funkcjonowania w trybie wysokiego napięcia potrzebują czasu, aby wyciszyć reakcje stresowe. Niedobór snu, presja terminów i ciągła mobilizacja sprawiają, że organizm jeszcze przez jakiś czas działa na „podwyższonych obrotach”. Przerwa międzysemestralna dla wielu studentów staje się więc momentem wyboru – postawić na regenerację czy wykorzystać ten czas na podreperowanie budżetu? Dane z raportu EUROSTUDENT 8 pokazują, że praca w trakcie studiów jest w Polsce bardzo powszechna – podejmuje ją 59,9% badanych studentów. Czy da się pogodzić odpoczynek z pracą tak, żeby jedno nie odbywało się kosztem drugiego? To możliwe, pod warunkiem że poziom obciążenia zostanie dopasowany do aktualnych zasobów energii i koncentracji – a nie do ambitnego planu „wykorzystania przerwy na maksa”.

Zanim wyślesz CV – sprawdź, czego naprawdę potrzebujesz

Decyzja o podjęciu zatrudnienia w okresie wolnym od zajęć powinna zostać poprzedzona uczciwym sprawdzeniem, w jakiej jesteś formie i czego organizmowi teraz najbardziej brakuje. Reakcje na intensywny wysiłek intelektualny bywają skrajnie różne i w dużej mierze decydują o tym, jakie środowisko pracy okaże się wspierające, a jakie dołoży kolejną warstwę zmęczenia. Część osób po sesji zmaga się z silnym przebodźcowaniem, które objawia się drażliwością na dźwięki, niską tolerancją na chaos oraz potrzebą wycofania. W takim stanie umysł dąży do ciszy i powtarzalności, próbując „dojść do siebie” po tygodniach napięcia. Zmuszanie się do aktywności wymagającej ciągłej ekspozycji na nowe bodźce może w takim przypadku prowadzić do szybkiego przeciążenia i narastającej frustracji.

Zupełnie inną grupę stanowią osoby, u których brak rutyny akademickiej wywołuje apatię i znużenie wynikające z niedostatecznej stymulacji. Długie tygodnie spędzone samotnie nad książkami wywołują u nich specyficzny niedobór bodźców, odczuwany jako głęboki spadek energii z powodu monotonii. Pojawia się wtedy potrzeba fizycznego ruchu, prowadzenia rozmów i całkowitej zmiany dotychczasowego otoczenia. Rozpoznanie własnego profilu potrzeb w danym momencie stanowi cenną bazę do wyboru zajęcia, które nie będzie jedynie obowiązkiem, lecz elementem regulującym stan emocjonalny. Wybór drogi zawodowej na te kilka tygodni decyduje o tym, czy powrót na uczelnię nastąpi z poczuciem odświeżenia.

Jeśli potrzebujesz spokoju i przewidywalności

Dla osób poszukujących wyciszenia po stresującym okresie egzaminacyjnym dobrym rozwiązaniem są stanowiska o niskiej ekspozycji społecznej. Prace wykonywane na zapleczu, w których kontakt z klientem jest ograniczony do minimum, pozwalają odetchnąć i stopniowo odbudować zasoby uwagi. Wypełnianie obowiązków w stałym, przewidywalnym rytmie daje poczucie kontroli – dokładnie tego, czego w czasie sesji zwykle brakuje. Wsparcie administracyjne, proste zlecenia biurowe czy pomoc w inwentaryzacjach magazynowych nie wymagają podejmowania szybkich, stresujących decyzji, a skupienie się na konkretnej, manualnej lub powtarzalnej czynności działa uspokajająco na przeciążony umysł.

Tego typu zajęcia dają też przestrzeń na swobodne myślenie – a czasem nawet na pracę „w swoim rytmie”, z muzyką czy podcastem w tle (jeśli to akceptowane w danym miejscu). Możliwość pracy w ciszy lub w małym, zgranym zespole ogranicza ryzyko wystąpienia konfliktów i stresu związanego z oceną. Stabilny grafik pozwala z kolei na precyzyjne zaplanowanie czasu wolnego, tak istotnego przy próbach odbudowania zdrowych nawyków związanych ze snem i odżywianiem. Wybierając taką ścieżkę, można uniknąć ciągłego napięcia i pozwolić organizmowi na stopniowe wygaszanie reakcji stresowych w kontrolowanym środowisku.

Jeśli potrzebujesz ruchu i kontaktu

Osoby odczuwające spadek energii z powodu monotonii często lepiej odnajdą się w pracy, która ma szybsze tempo i więcej ludzi dokoła. Sektor usługowy często daje dokładnie ten rodzaj bodźców, który pomaga przełamać apatię. Interakcje społeczne, rozwiązywanie bieżących spraw klientów i przebywanie w tętniącym życiem środowisku potrafią zadziałać jak solidny „restart”. Ciało, wcześniej unieruchomione przy biurku, otrzymuje wreszcie szansę na naturalny ruch i zmianę otoczenia.

Przy potrzebie aktywności sprawdzają się m.in. stanowiska w gastronomii, obsługa recepcji w obiektach rekreacyjnych czy prowadzenie animacji czasu wolnego. Zatrudnienie przy zimowych eventach plenerowych lub na stoiskach podczas lokalnych wydarzeń także gwarantuje brak rutyny. Chociaż fizycznie takie zajęcia bywają wymagające, psychicznie pozwalają na chwilę całkowicie oderwać myśli od spraw akademickich. Aktywność ruchowa połączona z regularnymi rozmowami z nowymi osobami może szybciej przywrócić poczucie energii po tygodniach spędzonych nad notatkami.

Wyjazd do kurortu – reset czy kolejny sprint?

Okres przerwy międzysemestralnej zwykle pokrywa się ze szczytem sezonu turystycznego w regionach górskich. Kiedy tysiące osób planuje zimowy wyjazd i rezerwuje noclegi w Szklarskiej Porębie czy innych górskich miejscowościach, cała „machina” turystyczna potrzebuje dodatkowych rąk do pracy. Wyjazd w góry w celach zarobkowych kusi perspektywą przebywania na świeżym powietrzu oraz możliwością nawiązania ciekawych relacji z ludźmi z różnych stron kraju. Dla wielu studentów perspektywa spacerów po ośnieżonych szlakach czy wieczorów w klimatycznym schronisku stanowi formę odcięcia od naukowej codzienności, często dużo bardziej kuszącą niż pozostanie w murach miasta.

Praca sezonowa to przede wszystkim przygoda, która uczy samodzielności i elastyczności. Możliwość korzystania z lokalnej infrastruktury sportowej po godzinach oraz wspólne wyjścia z nowo poznanym zespołem sprawiają, że zmęczenie fizyczne łatwiej zyskuje sens – staje się częścią intensywnego, ale satysfakcjonującego doświadczenia. Bliskość natury i zmiana rytmu dnia potrafią dostarczyć energii potrzebnej do powrotu na studia. Warto jednak uczciwie ocenić własną kondycję i rozsądnie zaplanować grafik, tak aby wysiłek nie przysłonił korzyści płynących z wyjazdu – wtedy praca w kurorcie staje się nie tylko sposobem na zarobek, lecz także wartościowym doświadczeniem, do którego wraca się myślami z uśmiechem.

Sygnały ostrzegawcze, że przekraczasz swoje możliwości

Podejmując pracę zaraz po wymagającej sesji, łatwo przeoczyć moment, w którym organizm przestaje nadążać za tempem. Chęć dorobienia może skutecznie zagłuszyć pierwsze sygnały przemęczenia, dlatego warto od czasu do czasu odpowiedzieć sobie na pytanie, w jakiej jesteśmy kondycji. Jednym z pierwszych sygnałów alarmowych jest stałe zmęczenie, które nie mija mimo przespanej nocy. Jeśli poranne wstawanie wiąże się z rosnącą niechęcią, a cierpliwość kończy się szybciej niż zwykle, może to oznaczać, że zasoby energii są na wyczerpaniu. Ciało również daje znać, że bierzemy na siebie zbyt dużo – bólem głowy, napięciem mięśni, problemami z koncentracją przy prostych zadaniach.

Warto także zwrócić uwagę na relacje. Wycofywanie się ze spotkań, brak przestrzeni na rozmowę czy poczucie, że każda dodatkowa interakcja jest obciążeniem, to znak, że potrzebujemy regeneracji bardziej niż dodatkowej sumy w portfelu. Jeśli przerwa międzysemestralna zamiast przynosić ulgę przedłuża stan napięcia, lepiej rozważyć zmianę grafiku albo ograniczenie nadgodzin.

Małe rzeczy, które robią różnicę

Skuteczna regeneracja opiera się na umiejętnym zarządzaniu codziennymi nawykami. Wprowadzenie umiarkowanego ruchu, całkowicie pozbawionego presji osiągania konkretnych wyników sportowych, doskonale obniża nagromadzone napięcie. Krótki spacer, rekreacyjna wizyta na basenie lub szusowanie po stoku pomagają układowi nerwowemu powrócić do pożądanej równowagi. Taka aktywność fizyczna, nastawiona wyłącznie na relaks, zmniejsza poziom stresu bez obciążania przemęczonego organizmu.

Oprócz ruchu duże znaczenie ma odpowiednia higiena cyfrowa. Zaplanowanie chociaż jednej czynności offline w ciągu dnia pozwala mózgowi odpocząć od nadmiaru informacji. Samodzielne przygotowanie posiłku, lektura papierowej książki albo wieczór z grami planszowymi to sprawdzone sposoby na odciążenie umysłu, a odłożenie wszelkich urządzeń elektronicznych na minimum godzinę przed snem ułatwia dodatkowo wyciszenie i poprawia ogólną jakość nocnego odpoczynku. Wieczorną porę świetnie uzupełnia krótka rutyna oddzielająca czas pracy od czasu prywatnego. Ciepły prysznic, kubek kakao lub delikatne rozciąganie dają sygnał o zakończeniu wszelkich obowiązków.

Cały system drobnych zmian zamyka zasada dotycząca planowania harmonogramu. Przeznaczenie jednego popołudnia w tygodniu na całkowite odrzucenie presji produktywności daje swobodę dysponowania własnym czasem. Taka celowa luka w grafiku tworzy przestrzeń na swobodne podążanie za bieżącymi potrzebami ciała. Wplecenie tych kilku punktów w codzienność sprawia, że powrót do pełni sił przebiega w sposób bardzo naturalny.

Powrót na uczelnię z nową energią

Podjęcie pracy sezonowej po sesji może odczuwalnie wesprzeć budżet i stać się okazją do zdobycia doświadczenia zawodowego. Takie aktywności pokazują przyszłym pracodawcom zaradność, odpowiedzialność i umiejętność organizacji czasu. Dla wielu studentów to także pierwszy krok w stronę większej pewności siebie w środowisku zawodowym. Najważniejsze pozostaje jednak rozsądne zarządzanie własną energią, a nie maksymalizacja liczby przepracowanych godzin kosztem zdrowia. Celem przerwy międzysemestralnej nie powinno być testowanie granic wytrzymałości, lecz odzyskanie sił przed kolejnym etapem nauki. Ewentualna praca ma wspierać ten proces, a nie go utrudniać.

Równowaga między aktywnością a odpoczynkiem pozwala wejść w nowy semestr z większą koncentracją. Studia to długodystansowy wysiłek, dlatego umiejętność rozkładania sił i regeneracji jest równie ważna jak ambicja.

 

Źródła:

Artykuł przygotowany we współpacy z partnerem serwisu WhitePress®, który od 11 lat wspiera działania SEO i content marketingowe w Polsce i za granicą. Zautomatyzowana platforma umożliwia publikowanie artykułów na ponad 100 tysiącach portali na całym świecie. Dodatkowo oferuje natywne usługi copywritingu, zapewniając wysokiej jakości treści.

Autor: Joanna Ważny

 

Galeria zdjęć